Strona główna

 
 

14.08.2022

 
DNI UDRĘKI
Niedziela 14 sierpnia
Łk 12, 49-53
Przyszedłem ogień rzucić na ziemię. I jakże pragnę, ażeby już zapłonął! Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.
Jezus objawia całą swoją udrękę: teraz na horyzoncie jaśnieje blask ognia, który Go ogarnie: chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie!
Biblijny Bóg nie przynosi fałszywego pokoju związanego ze sprawiedliwością czy biernością, ale „wysłuchuje jęków” ubogich i najmniejszych, a następnie staje przeciwko faraonom wszechczasów.
Bóg nie jest neutralny: ofiary i kaci nie są dla niego tacy sami, między bogatymi a biednymi ma swoje preferencje i opowiada się po którejś ze stron.
Przyszedłem, aby doprowadzić do rozłamu, który tworzy się, gdy głodni sprawiedliwości przeciwstawiają się twórcom niesprawiedliwości, gdy czystego serca dystansują się od zdemoralizowanych i demoralizatorów, kiedy więźniowie wychodzą z cel i wyruszają w stronę słońca.
Czasami zdarza się, że jesteśmy bez ognia, ochrzczeni nie w ogniu, lecz w popiele, aby posługiwać się śmiercionośną bronią obojętności i chłodu: pozostając niemi wobec krzyku ubogich i Matki Ziemi, podczas gdy wlewa się trucizna nienawiści, zamykają się porty, wznoszone są mury, postępuje korupcja, zatruwa się wspólny dom. Nie możemy pozostać obojętni, kontemplując życie, które płynie u naszego boku, a które jest chore. W przeciwnym wypadku zło posunie się naprzód i stanie się coraz bardziej aroganckie i akceptowalne.
„Przyszedłem rozpalić ogień”. Oto wysoka temperatura moralna, w której dokonują się tylko pozytywne przemiany serca i historii, w której jest się kreatywnym.
Evangelii gaudium zaprasza wierzących do kreatywności w misji, w duszpasterstwie, w słowie. Niestrudzenie proponuje nie homologację, ale niepowtarzalność; przywołuje nie posłuszeństwo, ale oryginalność życia. Do tego stopnia, że sugeruje, aby nie bać się ewentualnych konfliktów, które mogą nastąpić (Eg 226), ponieważ bez konfliktu nie ma zapału.
Ewangelia kontynuuje: Dlaczego nie osądzisz sam, co jest słuszne? Pełne energii zaproszenie skierowane do wszystkich: nie podążajcie za dominującą myślą, nie kierujcie się większością i sondażami.
Osądźcie sami, inteligentni i wolni, przebudzeni i marzyciele, wykraczający poza powłokę rzeczy: „Decydująca różnica nie tkwi pomiędzy tym, który wierzy, a tym, który nie wierzy, ale między tym, który myśli, a tym, który nie myśli” (C.M. Martini). Między tymi, którzy zastanawiają się, co jest dobre, a co złe, w tym, co się dzieje, a tymi, którzy już nad niczym się nie zastanawiają.
Osądźcie sami… Bądźcie prorokami, bądźcie prorokami nawet niewygodnymi, mówi Pan.
Także dzisiaj, w naszym domu, nasze pełne konsekwencji przesłania mogą przepływać, każdego dnia, pośród dorosłych i pośród dzieci.
Kreatywność i konsekwencja. I sprawić, by ta kropla ognia, którą Duch zasiał w każdej żywej istocie, rozpaliła się.
o. Ermes Maria Ronchi
tłum. A. Serafin
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
 
 
 
07.08.2022

1. czytanie (Mdr 18, 6-9)

Izraelici oczekują wyzwolenia

Czytanie z Księgi Mądrości

Noc wyzwolenia oznajmiono wcześniej naszym ojcom, by nabrali otuchy, wiedząc dobrze, jakim przysięgom zawierzyli. I lud Twój wyczekiwał ocalenia sprawiedliwych, a zatraty wrogów. Czym bowiem pokarałeś przeciwników, tym wsławiłeś nas, powołanych.

Pobożni potomkowie dobrych składali w ukryciu ofiary i ustanowili zgodnie Boskie prawo, że jednakowo te same dobra i niebezpieczeństwa podejmą święci, i już zaczęli śpiewać hymny przodków.

Psalm (Ps 33 (32), 1 i 12. 18-19. 20 i 22 (R.: por. 12))

Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Sprawiedliwi, radośnie wołajcie na cześć Pana, *
prawym przystoi pieśń chwały.
Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem, *
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.

Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych, *
na tych, którzy oczekują Jego łaski,
aby ocalił ich życie od śmierci *
i żywił ich w czasie głodu.

Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Dusza nasza oczekuje Pana, *
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska, *
według nadziei pokładanej w Tobie.

Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

2. czytanie (Hbr 11, 1-2. 8-19)

Wielkość wiary

Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Bracia:

Wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy. To dzięki niej przodkowie otrzymali świadectwo.

Dzięki wierze ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie. Dzięki wierze przywędrował do Ziemi Obiecanej, jako ziemi obcej, pod namiotami mieszkając z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tej samej obietnicy. Oczekiwał bowiem miasta zbudowanego na silnych fundamentach, którego architektem i budowniczym jest sam Bóg.

Dzięki wierze także i sama Sara, mimo podeszłego wieku, otrzymała moc poczęcia. Uznała bowiem za godnego wiary Tego, który udzielił obietnicy. Przeto z człowieka jednego, i to już niemal obumarłego, powstało potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie, jak niezliczone ziarnka piasku na wybrzeżu morza.

W wierze pomarli oni wszyscy, nie osiągnąwszy tego, co im przyrzeczono, lecz patrzyli na to z daleka i witali, uznawszy siebie za obcych i gości na tej ziemi. Ci bowiem, co tak mówią, wykazują, że szukają ojczyzny. Gdyby zaś tę wspominali, z której wyszli, znaleźliby sposobność powrotu do niej. Teraz zaś do lepszej dążą, to jest do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się być nazywanym ich Bogiem, gdyż przysposobił im miasto.

Dzięki wierze Abraham, wystawiony na próbę, ofiarował Izaaka, i to jedynego syna składał na ofiarę, on, który otrzymał obietnicę, któremu powiedziane było: «Z Izaaka będzie dla ciebie potomstwo».

Pomyślał bowiem, iż Bóg mocen jest wskrzesić także umarłych, i dlatego odzyskał go, na podobieństwo śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.

Aklamacja (Por. Mt 24, 42a. 44)

Alleluja, alleluja, alleluja

Czuwajcie i bądźcie gotowi,
bo o godzinie, której się nie domyślacie,
Syn Człowieczy przyjdzie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 12, 32-48)

Gotowość na przyjście Pana

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo.

Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.

Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.

A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».

Wtedy Piotr zapytał: «Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?»

Pan odpowiedział: «Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi.

Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą».

31.07.2022

18 niedziela zwykła

BEZ IMIENIA, BEZ UŚCISKÓW
niedziela 31 lipca 2022
Łk 12,13-21
Bogaty człowiek miał obfite plony.
W tym roku jego pole było łaskawe i rozumował: „Co zrobię? Mam za dużo! Zburzę moje magazyny i wybuduję większe”.
Święty Bazyli pisze: A potem co zrobisz? Czy będziesz burzył raz za razem i odbudowywał?
Z dbałością budować, a potem z dbałością burzyć: co jest bardziej bezsensowne, bardziej bezużyteczne?
Burzenie, by odbudować to logika wojen.
Człowiek bez imienia był blisko właściwej intuicji: mam za dużo. Ale wtedy jego umysł poszedł złą ścieżką, wskazując prosto na zatokę samotności.
Podobnie jak dwaj bracia, od których rozpoczyna się przypowieść, którzy inicjują spór, konflikt dotyczący spadku. „Powiedz mojemu bratu, żeby podzielił się ze mną spadkiem”.
Jezus odmawia bycia sędzią, bycie braćmi to inna sprawa.
Bogacz łudzi się, że ma szczęście w kieszeni, a ono tymczasem zależy od dwóch rzeczy: nie może być samotne i ma związek z darem.
Wokół tego człowieka nie ma nikogo.
Bez imienia, bez twarzy, nikogo w domu, nikogo w sercu. Sam w środku pustyni, obsesyjnie powtarzając jeden przymiotnik: mój. Moje uprawy, moje magazyny, moje dobra, moje życie, moja dusza. Jego życie tak naprawdę zależy od tego, co posiada, kręci się wokół tego.
Magia ego, gdzie nikt inny nie istnieje; nie ma żadnego uczucia, które byłoby szczere.
Żyje się w ten sposób tylko po to, by obejmować swoją samotność, pieniądze zjadły jego imię i duszę. Nikt nie wejdzie na jego horyzont bez otworów, wyłomów i uścisków. Swoimi wyborami jest już martwy dla innych, a inni dla niego.
Jezus nazywa go głupim nie dlatego, że jest zły, ale dlatego, że nie jest zbyt inteligentny. Zainwestował w zły produkt, w posiadanie, a nie w ludzi.
Głupcze! Dziś wieczorem będziesz musiał oddać swoje życie.
Smutek, który Jezus odczuwa w związku z człowiekiem z przypowieści, którego śmierć jest tylko przedłużeniem czynów pozbawionych mądrości. Śmierć, która zagnieździła się już w jego domu, w jego obojętnym sercu.
Na końcu dni, w kolumnie aktywów znajdziemy tylko to, co odważyliśmy się umieścić w kolumnie dawania.
Czy chcesz pełni życia, prawdziwego szczęścia? Nie idź na rynek rzeczy, które obiecują to, czego nie mogą dotrzymać.
Przenieś swoje pragnienie na coś innego, pragnij więcej, śnij o czasach, w których ważna będzie rzeczywistość nie tylko materialna. Jedynymi dobrami, które należy zgromadzić, aby czuć się dobrze, są serdeczne, wolne i wyzwalające relacje.
Więc jeśli nie od dóbr, to od czego zależy życie? Od potrójnej troski: o twoje wnętrze, o ludzi obok Ciebie i o wspólny dom. Potrójna troska do czerpania ze Źródła, która nigdy nie się nie wyczerpie. Wtedy, nigdy nie będziesz bardziej żyjący.
o. Ermes Maria Ronchi
tłum. A. Serafin
Może być zdjęciem przedstawiającym niebo
 

czytanie na niedzielę

1. czytanie (Koh 1, 2; 2, 21-23)

Cóż ma człowiek z wszelkiego trudu swego?

Czytanie z Księgi Koheleta

Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami – wszystko jest marnością.

Jest nieraz człowiek, który w swej pracy odznacza się mądrością, wiedzą i dzielnością, a udział swój musi on oddać człowiekowi, który nie włożył w nią trudu. To także jest marność i wielkie zło. Cóż bowiem ma człowiek z wszelkiego swego trudu i z pracy ducha swego, którą mozoli się pod słońcem? Bo wszystkie dni jego są cierpieniem, a zajęcia jego utrapieniem. Nawet w nocy serce jego nie zazna spokoju. To także jest marność.

Psalm (Ps 90 (89), 3-4. 5-6. 12-13. 14 i 17 (R.: por. 1b))

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Obracasz w proch człowieka *
i mówisz: «Wracajcie, synowie ludzcy».
Bo tysiąc lat w Twoich oczach †
jest jak wczorajszy dzień, który minął, *
albo straż nocna.

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Porywasz ich, stają się niby sen poranny, *
jak trawa, która rośnie:
rankiem zielona i kwitnąca, *
wieczorem więdnie i usycha.

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Naucz nas liczyć dni nasze, *
byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, Panie, jak długo będziesz zwlekał? *
Bądź litościwy dla sług Twoich!

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Nasyć nas o świcie swoją łaską, *
abyśmy przez wszystkie dni nasze
mogli się radować i cieszyć.
Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami †
i wspieraj pracę rąk naszych, *
dzieło rąk naszych wspieraj!

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

2. czytanie (Kol 3, 1-5. 9-11)

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan

Bracia:

Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi.

Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze Życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale.

Zadajcie więc śmierć temu, co przyziemne w członkach: rozpuście, nieczystości, lubieżności, złej żądzy i chciwości, bo ona jest bałwochwalstwem.

Nie okłamujcie się nawzajem, bo zwlekliście z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, a przyoblekliście nowego, który wciąż się odnawia ku głębszemu poznaniu Boga, na obraz Tego, który go stworzył. A tu już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich jest Chrystus.

Aklamacja (Mt 5, 3)

Alleluja, alleluja, alleluja

Błogosławieni ubodzy w duchu,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 12, 13-21)

Gromadzić skarby przed Bogiem

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem».

Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?»

Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia».

I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!” Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?”

Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga».

 
24.07.2022

17 niedziela zwykła

1. czytanie (Rdz 18, 20-32)

Abraham wstawia się za Sodomą

Czytanie z Księgi Rodzaju

Bóg rzekł do Abrahama: «Głośno się rozlega skarga na Sodomę i Gomorę, bo występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie. Chcę więc zstąpić i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które do Mnie doszło, czy nie; dowiem się».

Wtedy to dwaj mężowie odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed Panem. Podszedłszy do Niego, Abraham rzekł: «Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu przez wzgląd na owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu! O, nie dopuść do tego! Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie?»

Pan odpowiedział: «Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich».

Rzekł znowu Abraham: «Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem. Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy z braku tych pięciu zniszczysz całe miasto?»

Pan rzekł: «Nie zniszczę, jeśli znajdę tam czterdziestu pięciu».

Abraham znów odezwał się tymi słowami: «A może znalazłoby się tam czterdziestu?»

Pan rzekł: «Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych czterdziestu».

Wtedy Abraham powiedział: «Niech się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu?» A na to Pan: «Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu».

Rzekł Abraham: «Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło się tam dwudziestu?»

Pan odpowiedział: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dwudziestu».

Na to Abraham: «Niech mój Pan się nie gniewa, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu?» Odpowiedział Pan: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu».

Psalm (Ps 138 (137), 1b-2a. 2b-3. 6-7d. 7e-8 (R.: por. 3a))

Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, *
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów, *
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem

I będę sławił Twe imię za łaskę i wierność Twoją, *
bo ponad wszystko wywyższyłeś Twe imię i obietnicę.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, *
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem

Zaprawdę, Pan jest wzniosły, †
patrzy łaskawie na pokornego, *
pyszałka zaś dostrzega z daleka.
Gdy chodzę wśród utrapienia, Ty podtrzymujesz me życie, *
wyciągasz swoją rękę przeciw gniewowi mych wrogów.

Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem

Wybawia mnie Twoja prawica. *
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki, *
nie porzucaj dzieła rąk swoich.

Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem

2. czytanie (Kol 2, 12-14)

Chrzest udziałem w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan

Bracia:

Z Chrystusem pogrzebani jesteście w chrzcie, w którym też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga, który Go wskrzesił.

I was, umarłych na skutek występków i «nieobrzezania» waszego grzesznego ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny, przygniatający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża.

Aklamacja (Por. Rz 8, 15bc)

Alleluja, alleluja, alleluja

Otrzymaliście Ducha przybrania za synów,
w którym wołamy: «Abba, Ojcze».

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 11, 1-13)

Chrystus uczy modlitwy

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów».

A On rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie».

Dalej mówił do nich: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.

I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą».

17.07.2022
16 niedziela zwykła

 

BIEGUNY MIŁOŚCI
niedziela 17 lipca 2022
Łk 10, 38-42
Przechodzenia od niepokoju o to, co mam dla Niego zrobić, do zdumienia tym, co On dla mnie robi, tego uczą nas dzisiaj dwie siostry z Betanii.
Przechodzenia od Boga jako powinność do Boga jako pragnienie, w relację zupełnie nową, także dla nas dzisiaj, świeżą jak miłość, która dopiero co rozkwitła.
W Betanii Jezusa witają kobiety, które nie były uważane za uczniów przez ówczesnych mistrzów. Wchodzi do ich domu, miejsca, w którym Ewangelia staje się ciałem, ponieważ znajduje się w samym sercu życia.
Maria, która dobrze zna Jezusa, wciąż potrafi słuchać Go w zdumieniu; umie być zaskoczona, jak za pierwszym razem. Wszyscy znamy cud pierwszego razu, wieczność się do niego nie przyzwyczaja, to jest cud pierwszego razu, który zawsze się powtarza, a Maria, wciąż siedząca u stóp Jezusa, ponawia go spijając Jego słowa, Jego milczenie, Jego wzrok.
Bo Jezus, miłośnik przyjaźni, nie szuka ludzi, którzy czynią dla niego rzeczy, ale ludzi, którzy pozwalają mu czynić wielkie rzeczy, którzy pozwalają mu być Bogiem, jak Maryja z Nazaretu: Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny i ja to dostrzegam!
Maria wybrała dobrą cząstkę, zaczęła od właściwej strony, od twarzy w twarz z Bogiem, nie do pomyślenia dla ówczesnego Prawa.
Odczuwasz coś w rodzaju zarażenia, gdy jesteś obok Jezusa, coś jeszcze ważniejszego niż „czynienie”. Jest to powód, dla którego się czyni, więc Mistrz potrząsa niczego niepodejrzewającą Martą: martwisz się o zbyt wiele rzeczy.
Jezus nie sprzeciwia się służbie, ale niepokojowi; nie pragnieniu, ale jego utracie: Marto, potrzebne jest tylko jedno. I nie mówi, co to jest. Ale siedzenie u stóp Chrystusa czyni nas wartownikami, którzy monitorują pomiędzy zbędnym a koniecznym, między ulotnym a wiecznym.
Ekspresje Marty i Marii uzupełniają się. Marta nie może obejść się bez Marii, ponieważ to źródło służby czyni serce wielkim. A Maria nie może obejść się bez Marty, bo nie ma miłości Boga, która nie przekłada się na konkretne gesty.
Przyjaciółka i służebnica ucieleśniają dwa sposoby miłowania: oba konieczne, dwa bieguny jednego przykazania: będziesz miłował Pana Boga twego, a bliźniego swego, jak siebie samego; i jednego błogosławieństwa: błogosławieni, którzy słuchają Słowa, błogosławieni, którzy je wcielają w życie.
Jezus szepcze do nas: nie martw się o nic, co nie jest twoją wieczną istotą, a wszystkim powtarza: uważaj na zbyt wiele, które się czai, zbyt wiele, które może powstać i cię pochłonąć, zbyt wiele pracy, zbyt wiele pragnień, zbyt wiele zabiegania. Najpierw osoba, potem rzeczy.
Jestem Martą, jestem Marią; we mnie są dwie siostry, trzymają się za ręce, a skoro nic nie oddziela człowieka od Boga, to nic nie oddzieli człowieka od służby człowiekowi.
Mądrość serca, umiejętność wyboru tego, co jest dobre dla życia, co daje spokój i siłę, bo człowiek podąża tymi ścieżkami, na których serce mówi mu, że odnajdzie szczęście (św. Augustyn).
o. Ermes Maria Ronchi
Może być obrazem przedstawiającym tekst „M M”
 
 
 
 

czytanie na niedzielę 

1. czytanie (Rdz 18, 1-10a)

Abraham przyjmuje Boga

Czytanie z Księgi Rodzaju

Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia. Abraham, spojrzawszy, dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich, podążył od wejścia do namiotu na ich spotkanie.

A oddawszy im pokłon do ziemi, rzekł: «O Panie, jeśli darzysz mnie życzliwością, racz nie omijać Twego sługi! Przyniosę trochę wody, wy zaś raczcie obmyć sobie nogi, a potem odpocznijcie pod drzewami. Ja zaś pójdę wziąć nieco chleba, abyście się pokrzepili, zanim pójdziecie dalej, skoro przechodzicie koło sługi waszego». A oni mu rzekli: «Uczyń tak, jak powiedziałeś».

Abraham poszedł więc śpiesznie do namiotu Sary i rzekł: «Prędko zaczyń ciasto z trzech miar najczystszej mąki i zrób podpłomyki». Potem Abraham podążył do trzody i wybrawszy tłuste i piękne cielę, dał je słudze, aby ten szybko je przyrządził. Po czym, wziąwszy twaróg, mleko i przyrządzone cielę, postawił przed nimi, a gdy oni jedli, stał przed nimi pod drzewem.

Zapytali go: «Gdzie jest twoja żona, Sara?» – Odpowiedział im: «W tym oto namiocie».

Rzekł mu jeden z nich: «O tej porze za rok znów wrócę do ciebie, twoja zaś żona, Sara, będzie miała wtedy syna».

Psalm (Ps 15 (14), 1b-2. 3 i 4b. 4c-5 (R.: por. 1b))

Prawy zamieszka w domu Twoim, Panie

Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie, *
kto zamieszka na Twej górze świętej?
Ten, kto postępuje nienagannie, działa sprawiedliwie *
i mówi prawdę w swym sercu.

Prawy zamieszka w domu Twoim, Panie

Kto swym językiem oszczerstw nie głosi, *
kto nie czyni bliźniemu nic złego
i nie ubliża swoim sąsiadom, *
ale szanuje tego, który oddaje cześć Bogu.

Prawy zamieszka w domu Twoim, Panie

Kto dotrzyma przysięgi niekorzystnej dla siebie, *
kto nie daje swych pieniędzy na lichwę
i nie da się przekupić przeciw niewinnemu. *
Kto tak postępuje, nigdy się nie zachwieje.

Prawy zamieszka w domu Twoim, Panie

2. czytanie (Kol 1, 24-28)

Cierpiąc z Chrystusem, dopełniamy Jego dzieła

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan

Bracia:

Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony dopełniam niedostatki udręk Chrystusa w moim ciele dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół. Jego sługą stałem się z powodu zleconego mi wobec was Bożego włodarstwa: mam wypełnić posłannictwo głoszenia słowa Bożego.

Tajemnica ta, ukryta od wieków i pokoleń, została teraz objawiona Jego świętym, którym Bóg zechciał oznajmić, jakie jest bogactwo chwały tej tajemnicy pośród pogan. Jest nią Chrystus pośród was – nadzieja chwały. Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka przedstawić jako doskonałego w Chrystusie.

Aklamacja (Por. Łk 8, 15)

Alleluja, alleluja, alleluja

Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże i wydają owoc dzięki swojej wytrwałości.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 10, 38-42)

Jezus w gościnie u Marty i Marii

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa.

Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła».

A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona».

 

10.07.2022

15 niedziela zwykła

 Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie jest dla nas kolejną okazją, abyśmy w szkole zmartwychwstałego Pana uczyli się trudnej sztuki miłowania każdego człowieka. Niech udział w Eucharystii umacnia nas na drodze miłości wobec bliźniego.

TRZY SKRZYDŁA
Łk 10, 25-37
Niezwykła inteligencja komunikacyjna Jezusa ujawnia się poprzez prostą historię, którą każdy może zrozumieć.
Jego przypowieści stanowią pułap najwyższy i najbardziej genialny, są najbardziej wyrafinowane z wszystkich Jego mów, a nie osobliwe. Uczył nie dla pojęć, ale dla obrazów i opowieści, które uwalniają umysł, czynią go lekkim i bezpośrednim.
Oto jedna z najpiękniejszych historii na świecie.
Pewien człowiek schodził i biada, gdyby użyty został przymiotnik: Żyd lub Samarytanin, bogaty lub biedny, może nawet być nieuczciwy, sam rozbójnik.
Jest człowiekiem i to wystarczy.
Nie znamy jego imienia, ale znamy jego ból: zraniony, uderzony, przerażenie i krew, z twarzą w ziemi. Symbol oceanu ludzi obrabowanych, zbombardowanych, rozbitków, ciężar zakrwawionej ludzkości na każdym kontynencie. Cały świat schodzi zawsze z Jerozolimy do Jerycha.
Pierwszy, który przechodzi tego wieczoru, to kapłan, który go omija, unika go, przechodzi dalej.
Ale gdzie jest to dalej? Co jest poza człowiekiem? Nicość. Nie ma nawet Bóg.
Poza cierpieniem człowieka nie ma świątyni ani kultu, jest tylko złudzenie religii sterylnej jak proch.
O nikim nie można powiedzieć, że jest obcy, nikt nie może powiedzieć „niech inni przystaną”.
Trzeba podejść bliżej, zobaczyć oczy, wsłuchać się w oddech, wtedy uświadamiasz sobie, że ten człowiek jest cząstką ciebie.
A marzenie o nowym świecie rozpościera skrzydła nad pierwszymi trzema gestami Samarytanina: ujrzał go, wzruszył się głęboko, podszedł do niego.
Współczucie, opisywane jako nagłe ukłucie w żołądku, powoduje, że Samarytanin zsiada z konia i pochyla się nad rannym.
Współczucie nie jest instynktem, to podbój; nie jest to dar, ale zadanie. A potem siedem innych czasowników z rzędu opisujących miłość, miłość bez słów: zalał, opatrzył, wsadził, zawiózł, pielęgnował, zapłacił.
Aż do dziesiątego czasownika: w razie potrzeby wrócę, aby zapłacić.
Ten człowiek, który schodził z Jerozolimy do Jerycha, miał szczęście. Ponieważ doświadczenie bycia kochanym za darmo, nawet raz w życiu, nadaje sens wszystkiemu, głęboko leczy tych, którzy czują się zdeptani na duszy.
Uczony w Prawie zapytał: co mam robić, aby osiągnąć życie wieczne?
Jak być człowiekiem? A Jezus odpowiada: kochaj; już to wiesz, prawo tak mówi. Cała przyszłość jest tutaj, w jednym nakazie.
Kochaj więc swojego bliźniego, kochaj swoich Samarytan, tych, którzy cię uratowali, podnieśli, którzy za ciebie cierpieli. Tego który rozlał oliwę i wino na twoje rany i miłość w twoim sercu.
Nigdy nie zapominaj, kto cię uratował i zapłacił za ciebie. Będziesz ich kochał z radością, ze świętowaniem, z wdzięcznością. I będziesz się od nich uczyć. Idź i ty czyń podobnie.
Spotkanie z Bogiem, dla ciebie i dla wszystkich, jest zawsze na drodze do Jerycha.
o. Ermes Maria Ronchi
tłum. A. Serafin
Może być zdjęciem przedstawiającym niebo i tekst
 
 
 
Czytanie na niedzielę

1. czytanie (Pwt 30, 10-14)

Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa

Mojżesz powiedział do ludu:

«Będziesz słuchał głosu Pana, Boga swego, przestrzegając Jego poleceń i postanowień zapisanych w księdze tego Prawa; wrócisz do Pana, Boga swego, z całego swego serca i z całej swej duszy.

Polecenie to bowiem, które Ja ci dzisiaj daję, nie przekracza twych możliwości i nie jest poza twoim zasięgiem. Nie jest w niebiosach, by można było powiedzieć: „Któż dla nas wstąpi do nieba i przyniesie je nam, a będziemy słuchać i wypełnimy je”. I nie jest za morzem, aby można było powiedzieć: „Któż dla nas uda się za morze i przyniesie je nam, a będziemy słuchać i wypełnimy je”.

Słowo to bowiem jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić».

Psalm (Ps 69 (68), 14. 17 i 30. 31 i 33-34. 36-37 (R.: por. 33b))

Ożyje serce szukających Boga

Panie, modlę się do Ciebie *
w czas łaski, o Boże.
Wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci, *
w Twojej zbawczej wierności.

Ożyje serce szukających Boga

Wysłuchaj mnie, Panie, bo miłość Twoja jest łaskawa, *
spojrzyj na mnie w ogromie swego miłosierdzia.
Jestem nędzny i pełen cierpienia, *
niech pomoc Twa, Boże, mnie strzeże.

Ożyje serce szukających Boga

Pieśnią chcę chwalić imię Boga *
i wielbić Go z dziękczynieniem.
Patrzcie i cieszcie się, ubodzy, †
niech ożyje serce szukających Boga. *
Bo Pan wysłuchuje biednych
i swoimi więźniami nie gardzi.

Ożyje serce szukających Boga

Gdyż Bóg ocali Syjon i miasta Judy zbuduje, *
tam będą mieszkać i mieć posiadłości.
To będzie dziedzictwem potomstwa sług Jego, *
miłujący Jego imię przebywać tam będą.

Ożyje serce szukających Boga

Albo:

Psalm (Ps 19 (18), 8-9. 10-11 (R.: por. 9a))

Nakazy Pana są radością serca

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, *
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce, *
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Nakazy Pana są radością serca

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki, *
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
Cenniejsze nad złoto, nad złoto najczystsze, *
słodsze od miodu płynącego z plastra.

Nakazy Pana są radością serca

2. czytanie (Kol 1, 15-20)

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan

Chrystus Jezus jest obrazem Boga niewidzialnego – Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy to Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.

I On jest Głową Ciała – Kościoła. On jest Początkiem. Pierworodnym spośród umarłych, aby sam zyskał pierwszeństwo we wszystkim. Zechciał bowiem Bóg, aby w Nim zamieszkała cała Pełnia i aby przez Niego znów pojednać wszystko z sobą: przez Niego – i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża.

Aklamacja (Por. J 6, 63c. 68c)

Alleluja, alleluja, alleluja

Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem.
Ty masz słowa życia wiecznego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 10, 25-37)

Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?»

Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?»

On rzekł: «Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego».

Jezus rzekł do niego: «Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył».

Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?»

Jezus, nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.

Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”.

Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?»

On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie».

Jezus mu rzekł: «Idź i ty czyń podobnie!»

03. 07. 2022 r.

14 niedziela zwykła

  1. Dziś 14 niedziela zwykła. Oto posyłam was jak owce między wilki (Łk 10,3). Posłani przez Jezusa mają być zwiastunami pokoju; nie ludzkiego, ale budowanego na pojednaniu człowieka z Bogiem. Mają nieść uzdrowienie i ogłaszać bliskość Królestwa Bożego. Posłany musi mieć świadomość, komu i czemu służy.
  2. W tym tygodniu przypada I czwartek miesiąca, modlimy się o nowe powołania kapłańskie i zakonne.
  3. Bóg zapłać za posprzątanie kościoła i złożoną ofiarę Parafianom z ul. Żniwnej, Złotej, Sportowej i Srebrnej, a w nadchodzącym tygodniu poproszę o to Parafian z ul. Szerokiej, Piaskowej i Wiosennej

1. czytanie (Iz 66, 10. 12-14c)

Radość ery mesjańskiej

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie! Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy, którzy się nad nią smuciliście.

Tak bowiem mówi Pan: «Oto Ja skieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów – jak strumień wezbrany. Ich niemowlęta będą noszone na biodrach i na kolanach będą pieszczone. Jak kogoś pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy».

Na ten widok rozradują się serca wasze, a kości wasze nabiorą świeżości jak murawa. Ręka Pana da się poznać Jego sługom.

Psalm (Ps 66 (65), 1b-3a. 4-5. 6-7a. 16 i 20 (R.: por. 1b))

Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja

Z radością sławcie Boga, wszystkie ziemie, *
opiewajcie chwałę Jego imienia,
cześć Mu wspaniałą oddajcie. *
Powiedzcie Bogu: «Jak zadziwiające są Twe dzieła!

Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja

Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie, *
niech Twoje imię opiewa».
Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga, *
zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi!

Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja

Morze na suchy ląd zamienił, *
pieszo przeszli przez rzekę.
Nim się przeto radujmy! *
Jego potęga włada na wieki.

Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja

Przyjdźcie i słuchajcie mnie wszyscy, †
którzy boicie się Boga, *
opowiem, co uczynił mej duszy.
Błogosławiony Bóg, który nie odepchnął mej prośby *
i nie oddalił ode mnie swej łaski.

Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja

2. czytanie (Ga 6, 14-18)

Krzyż Chrystusa chlubą chrześcijan

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów

Bracia:

Co do mnie, to nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego, Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Bo ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie.

Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, i na Izraela Bożego niech zstąpi pokój i miłosierdzie!

Odtąd niech już nikt nie sprawia mi przykrości: przecież ja na ciele swoim noszę blizny, znamię przynależności do Jezusa.

Łaska Pana naszego, Jezusa Chrystusa, niech będzie z duchem waszym, bracia! Amen.

Aklamacja (Kol 3, 15a. 16a)

Alleluja, alleluja, alleluja

W sercach waszych niech panuje pokój Chrystusowy;
słowo Chrystusa niech w was mieszka w całym swym bogactwie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 10, 1-12. 17-20)

Pokój królestwa Bożego

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich:

«Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.

Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże».

«Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu».

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają».

Wtedy rzekł do nich: «Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».

26. 06. 2022 r.

13 niedziela zwykła

Dziś 13 niedziela zwykła. Zmierzając do dobra musimy liczyć się z trudnościami. Na drodze naszego powołania mogą pojawić się ludzie, którzy będą rzucać nam kłody pod nogi. Nie wolno wtedy wpadać w gniew, trzeba odrzucić logikę zemsty, odwetu. Uczył nas tego Jezus w czasie swego ziemskiego życia.

CZŁOWIEK BEZ EPITETÓW

I wyostrzyła się Jego twarz. Decydujący punkt zwrotny w Ewangelii Łukasza. Przemienione i piękne oblicze Jezusa staje się twarzą mocną, zdecydowaną, stanowczą.
W dziesięciu rozdziałach Łukasz będzie opowiadać o wielkiej podróży Jezusa w kierunku krzyża.
Pierwszą rysę na twarzy w drodze nakreśla miasteczko samarytańskie, które nie chce Go przyjąć.
”Czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?”.
Jezus odwraca się, beszta ich i rozpoczyna drogę w kierunku innej miejscowości.
Tutaj wybija się Jego wielkość! On broni wolności nawet tych, którzy Go odrzucają, z wielką wewnętrzną siłą, akceptując klęskę, odrzucając wszelką przemoc, z szacunkiem dla wszystkich i niezłomną nadzieją: idźmy naprzód, zawsze są inne drzwi, inne oblicze, inne serce, któremu należy głosić Królestwo.
Tutaj Łukasz wprowadza trzy postacie, aby przedstawić styl ucznia.
Pierwsza jest wielkoduszna: pójdę za Tobą wszędzie! Jezus ucieszył się z zapału, z ożywczego entuzjazmu tego człowieka. A jednak odpowiada: pomyśl o tym. Lisy mają nory, ptaki mają gniazda, a ja nie mam nic. Tak jednak nie było.
Jezus miał pełno przyjaciół, którzy dzielili z Nim chleb i marzenia, ale ta metafora wskazuje na Jego życie zagrożone przez instytucje religijne, wskazuje, że ci, którzy chcą trwać bezpiecznie w swoim gnieździe, nie mogą być Jego uczniami. Nawet gniazda, nawet legowiska nie będziesz miał dla siebie, tylko drogę, wciąż drogę. Codziennie zależny od nieba.
Druga postać mówi „tak”, ale dodaje: teraz muszę pochować ojca. Uzasadnione wezwanie, obowiązek dziecka, zadanie ludzkości. Jezus odpowiada ostrymi słowami: umarli grzebią umarłych! Porażające słowa: widzisz, można być martwym w środku, żyć wyblakłą religijnością, umierać powoli. Ale ty chodź za Mną, nauczę Cię tajemnicy autentycznego życia.
I trzecia postać: pójdę za Tobą, ale najpierw pożegnam się z moimi domownikami. Kolejne „ale”, najbardziej normalne. Droga bez uczucia jest taka trudna.
Od Jezusa wychodzi kolejne „nie”: kto widzi dalej, a potem spogląda wstecz, nie nadaje się do Królestwa.
Ale Panie, któż się nigdy nie oglądał za siebie? Kto jest odpowiedni?
Przyłożyłeś rękę do pługa, nie patrz wstecz na swoje porażki. Nie patrz na to, czego ci brakuje, ale na to, co jest na twojej drodze! Musisz ustawić się na przyszłość nie na przeszłość, nie na nostalgię, ale na Boże pole, gdzie bruzdy pługa są ranami wypełnionymi życiem.
Ikona wolności, Jezus, sam ochrania całą krainę, która Go nie chce. Ponieważ człowiek jest na pierwszym miejscu, przed swoją wiarą i przed swoimi ideami.
Jest człowiekiem i biada, gdyby stał się epitetem: Samarytaninem lub Kananejczykiem, sprawiedliwym lub niesprawiedliwym.
Marzeniem Jezusa jest człowiek, jest każdy z nas. I Jezus ochrania to miasteczko, aby chronić nas wszystkich.
o. Ermes Maria Ronchi
tłum. A. Serafin
Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba i tekst „gold”
 
 
 
 

 

19.06.2022 r.

12 niedziela zwykła

O co proszę? O serce zdolne do jednoznacznych wyborów dla Jezusa

Jezus pyta: „Za kogo uważają Mnie tłumy?” (w. 18). Pomyślę o ludziach, z którymi spotykam się na co dzień (rodzina, moja wspólnota, środowisko szkolne, środowisko pracy). Jak traktują wartości wiary i Ewangelii? Jaki wpływ mają na postawę mojej wiary?

Jakie gazety czytam? Jakie filmy oglądam? Jakich audycji słucham, jakiej muzyki? Czy jest w nich poszanowanie dla Jezusa i Jego nauki? Czy potrafię mówić „nie” wszystkiemu, co fałszuje obraz Jezusa i lekceważy Jego naukę?

Jezus stawia mi bardzo osobiste pytanie: Kim jest dla mnie? Co o nim myślę? (w. 20). Nie chodzi jedynie o wiedzę. Spróbuję odczuć poruszenia mojego serca. Co mogę powiedzieć o mojej przyjaźni z Jezusem?

Będę uważnie słuchał słów Jezusa o cierpieniu (ww. 22-23). Czy potrafię zaakceptować w mojej wierze i powołaniu obraz Jezusa umęczonego? Jakie budzą się we mnie uczucia? Współczucie? Lęk? Bunt? Spróbuję porozmawiać z Nim szczerze o moich uczuciach.

Jakie krzyże w moim życiu dostarczają mi najwięcej cierpienia? Czy potrafię zgodzić się na nie dla Jezusa? Czy potrafię „zaprzeć się siebie”, pokonać niechęć do moich krzyży?

Czy jestem zdolny ponosić straty dla Jezusa (w. 24)? Czego nie umiałbym stracić dla Jezusa? Spróbuję nazwać po imieniu rzeczy, osoby, do których jestem przywiązany bardziej niż do Jezusa. Co najbardziej uzależnia moje uczucia, pragnienia i myśli ?

W serdecznej rozmowie z Jezusem poproszę Go o miłość i wolność w kroczeniu za Nim. Będę częściej powtarzał dzisiaj: „Jezu, wychowuj mnie do radykalnych wyborów”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator

 

Słowo na niedzielę przed wprowadzeniem relikwii św. Jana Pawła II do naszego kościoła – 4 października 2020 r.

W 2016 roku  9-10 maja przeżywaliśmy w naszej parafii peregrynację obrazu Miłosierdzia Bożego, a także relikwii św. Faustyny Kowalskiej i św. Jana Pawła II – Apostołów Bożego Miłosierdzia.

Wtedy już myślałem o sprowadzeniu do naszego kościoła relikwii św. Jana Pawła II (relikwie św. Faustyny mamy już od 2000 roku, 7 października zostały uroczyście wprowadzone do naszej świątyni w obecności Ks. Bpa Janusza Zimniaka).

Ten rok jest szczególny: 18 maja obchodziliśmy 100 rocznicę urodzin św. Jana Pawła II, dlatego postanowiłem z tej okazji sprowadzić jego relikwie do naszej parafii. W związku z tym, w imieniu swoim i całej parafii, 12 lutego tego roku, napisałem list do Kard. Stanisława Dziwisza o następującej treści:

Zbliża się 100 rocznica urodzin św. Jana Pawła II. Parafia Miłosierdzia Bożego w Bąkowie z diecezji Bielsko – Żywieckiej, razem ze swoim proboszczem, zwraca się z serdeczną prośbą do Ks. Kardynała o przekazanie naszej wspólnocie Relikwii św. Jana Pawła II.

Podczas peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego, jaka miała miejsce w naszej parafii maju 2016 roku, relikwie św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II odwiedziły już naszą wspólnotę. Uroczystości tej przewodniczył Ks. Bp Tadeusz Rakoczy. Było to wielkie religijne przeżycie dla wszystkich parafian.

Św. Faustynie oddajemy szczególną cześć w każdy piątek, prosząc ją o wstawiennictwo u Jezusa Miłosiernego. Naszym wielkim pragnieniem jest, aby św. Jan Paweł II, apostoł Bożego Miłosierdzia, był także obecny na stałe w naszej świątyni.  

Obecność Relikwii św. Jana Pawła II i św. Faustyny – apostołów Bożego Miłosierdzia, będzie przynaglała naszą wspólnotę, do budowania cywilizacji miłosierdzia, opartej na  Ewangelii Chrystusa”.

Ta prośba zawarta w liście została poparta pisemnie przez Ks. Biskupa Ordynariusza  Romana Pindla, a 5 marca  osobiście odebrałem relikwie św. Jana Pawła II w Krakowie z rąk Kardynała Stanisława Dziwisza, w jego w biurze przy ul. Kanoniczej 18.

Niestety 14 marca  został wprowadzony w Polsce stan zagrożenia epidemicznego,  w kościele mogło się znajdować maksymalnie 50 osób, a od 25 marca  – w kościele mogło się znajdować już tylko 5 osób! Wierni otrzymali dyspensę od udziału w  niedzielnej Mszy św. (były to zalecenia   władz państwowych i biskupów polskich). Pamiętamy jak wyglądały święta wielkanocne w tych smutnych okolicznościach, w niektórych diecezjach odprawiano w tym czasie Msze św. bez udziału wiernych.

Od 5 marca relikwie św. Jana Pawła II były już w naszej parafii – ale nie można było ich w żaden sposób uczcić, ani przedstawić wszystkim wiernym!    

Dlatego w najbliższą niedzielę 11 października chcemy w XX Dniu Papieskim  powitać i uczcić w naszej parafii relikwie św. Jana Pawła II – Apostoła Bożego Miłosierdzia.

Wszelkie uroczystości diecezjalne, różne spotkania z udziałem biskupów z powodu pandemii są odwoływane – dlatego zaprosiłem Ks. Prałata Oskara Kuśkę, emerytowanego proboszcza w Strumieniu, który był jednym z inicjatorów budowy tego kościoła, o wygłoszenie Słowa Bożego z tej okazji w naszej parafii.

Relikwiom św. Faustyny i św. Jana Pawła II będziemy oddawać cześć w każdy piątek,  na zakończenie godziny eucharystycznej, przez ich wstawiennictwo będziemy wypraszać łaski dla całej naszej wspólnoty parafialnej, a także  będziemy oddawać cześć przez ucałowanie – gdy tylko będzie to możliwe.

 Proboszcz